Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj ogłoszenieMoje ogłoszeniaMoje kontoSzukajMapaPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLDodaj do notatnika

Jara suka w typie gończego i labradora szuka domu



ID wpisu: 269412 / 187404
Cena: do negocjacji
Operacja: oddam za darmo
Lokalizacja: lubelskie, Janów Lubelski
Jara suka w typie gończego i labradora szuka domuJara suka w typie gończego i labradora szuka domuJara suka w typie gończego i labradora szuka domu

Moi opiekunowie zastanawiają się czy ktoś mnie wyrzucił czy komuś zginęłam. Sama do końca nie wiem jak to było. Najbardziej mnie rozczarowało, że mimo starań moich opiekunów nikt mnie nie chciał odnaleźć...
Błąkałam się parę tygodni w lesie w miejscowości pod Lublinem. Opiekunowie często powtarzali słowo: Jara... Na początku nie wiedziałam o co im chodzi, ale w końcu zrozumiałam, że wówczas mnie wołają.
Moi opiekunowie zastanawiają się też kim byli moi rodzice, mówią, że mam cechy różnych ras, nie tylko pod względem wyglądu ale i charakteru... Pewnie znaczy to, że jestem wyjątkowa.
Opiekunowie mówią, że mam coś z labradora i że to moja najlepsza strona. To prawda, że kocham ludzi i nie ma znaczenia czy znajomy czy nieznajomy. Z każdym chcę się przywitać i każdego chcę zaprosić do zabawy. A bawić się lubię! Np. przeciąganie albo aportowanie! Uwielbiam też szaleństwa z innymi psami. Moi opiekunowie mówią, że mam tyle pozytywnej energii!
Podobno też mam coś z wyżła, chodzi nie tylko o te piękne podpalania na łapach, ale o... zamiłowanie do kotów. Otóż uważam, że gonienie kota to najlepsza zabawa na świecie! Ale, ale! Wiecie, że są takie bezczelne egzemplarze kotów, które nie chcą uciekać! Nawet jak się je trąca nosem to się nie ruszą i się nie boją! Jakieś podróbki! Takie koty to mam w nosie.
Coś z gończego? Chyba chodzi o miłość do przestrzeni i wolności. Uwielbiam biec w nieznane i przyznam się szczerze, że czasem tak mnie ponosi, że nie słyszę wołania...
Ogólnie to uwielbiam podróżować i w samochodzie czuję się jak ryba w wodzie. Jak zobaczę otwarte drzwi to wskakuję i czekam na wyjazd.
Jakiś przodek rottweilera chyba też był, bo ogólnie to czujna jestem i pilnuję terenu. Z jednym małym szczegółem: intruzi są tylko za płotem, w chwili przekroczenia płotu to po prostu przyjaciele, u których trzeba pożebrać o pieszczoty!
No i nie myślcie, że ze mnie takie "ciepłe kluchy". Nie na wszystko sobie pozwalam i potrafię pokazać charakter jak się mnie próbuje do czegoś zmusić.
Wiem jak się zachować w domu i wiem, że wszystkie sprawunki załatwia się na zewnątrz. Nie ma mowy o niespodziance na dywanie! Teraz mieszkam w boksie i jest mi trochę smutno, bo nie lubię zostawać sama. Ale moi opiekunowie mówią, że nie będę cały czas mieszkać w budce, że znajdą mi prawdziwy dom i będę miała cały czas towarzystwo, które tak kocham!
Mam 3 latka, jestem zaszczepiona, nie mam pchełek ani innych robali. Jestem także wysterylizowana.
Miałam trochę problemów zdrowotnych i w końcu moi opiekunowie zaczęli ze mną jeździć bardzo daleko. Często padało słowo "alergia". Jakieś testy mi zrobili i bardzo byli smutni jak zobaczyli wyniki. Powiedzieli, że jestem "alergiczką". Podobno przez to "coś" wymagam wyjątkowego domu.
Moi opiekunowie powiedzieli, że znajdą dla mnie taki dom. Wierzę im, bo już tyle dobrego dla mnie zrobili...
Gdybyście chcieli mnie poznać lub zaopiekować się mną, proszę skontaktujcie się z moimi opiekunami:
kasia@bezdomne.com 503 683 050
Czekam w hoteliku dla psów pod Janowem Lubelskim.

Formularz kontaktowy
Przypominamy, że rozsyłanie SPAMu jest karalne, a Twój adres IP 38.107.179.244 zostanie przesłany z treścią wiadomości.
 Dane kontaktowe
Województwo: podkarpackie
Przemyśl
karolciasz28@o2.pl
 Opcje
Przeczytaj zasady bezpieczeństwa.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 16/11/2011 16:37, ważność: 537 d 21 g 20 m, odsłony: 77